Latem mamy wyjątkową dostępność do wielu owoców. Od maja do późnej jesieni dojrzewają różne owoce. Każda dieta powinna być urozmaicona, więc warto jest sięgnąć po sezonowe owoce. Wiele z tych owoców może nam pomóc w odchudzaniu. Jeżeli jesteście ciekawi jakie to owoce, koniecznie przeczytajcie nasz artykuł.

 

Ananas, figi, kiwi – owoce te zawierają enzymy, które trawią białka. To, dlatego galaretka z dodatkiem kiwi nie ma prawa się udać. Spożywanie tych produktów wraz z produktami mięsnymi poprawa ich trawienie i wchłanianie. Ilość białka u osób odchudzających jest niezwykle ważnym czynnikiem. Wraz z obniżoną kalorycznością diety często obniża się również ilość białka, co jest błędem. Może to przyczyniać do efektu jojo. Ananasy, figi i kiwi podwyższają poziom uwalnianego białka, a więc obniżają ryzyko efektu jojo.

Arbuz – 100 g tego owocu to jedyne 35 kcal. Arbuz zawdzięcza to zdecydowanej ilości wody. Więc śmiało możemy go włączyć, jako II śniadanie czy podwieczorek do diety odchudzającej. Duża objętość arbuza pozwala podczas posiłku zapomnieć o dodatkowych przekąskach.

Banany, mimo, że zawierają większą ilość kalorii są wartościowym owocem podczas odchudzania. Banany podwyższają poziom serotoniny, czyli wpływają na poprawę samopoczucia.

Jabłka, grejpfruty, gruszki – zawierają pektyny, czyli rozpuszczalne frakcje błonnika. Błonnik rozpuszczalny ma właściwości chłonięcia wody, więc nasz przewód pokarmowy będzie bardziej wypełniony. Stopień nacisku pokarmu na jelita jest niezwykle ważną sprawą. Jeżeli zjemy posiłek bogaty w błonnik rozpuszczalny to taki produkt dłużej przebywa w jelitach, jest lepiej trawiony, a także do mózgu wysyłane są sygnały, które hamują wytwarzanie hormonów przewodu pokarmowego stymulujących spożywanie pokarmu. Trzeba zaznaczyć, że soki zawierają znikomą ilość błonnika. Tak, więc warto jest spożywać owoce w postaci nieprzetworzonej, pozwoli to nam na kontrolę spożywanych kalorii. W owocach cytrusowych najwięcej pektyn występuje w białej otoczce - tak zwanym albedo, więc nie warto jest jej do końca zrywać.

Kokos – mimo, że zawiera bardzo dużą ilość energii to również ma bardzo interesujące właściwości, które mogą przyspieszyć odchudzanie. Kokos poprzez zawartość kwasów tłuszczowych średnio łańcuchowych – MCT przyspiesza tempo przemiany materii, a tym samym chroni przed efektem jojo. Mimo że MCT są bardzo łatwo wchłaniane, to nie są odkładane w komórkach tłuszczowych, są doskonałym źródłem energii. Warto jest włączyć do swojej diety np. : indyka w curry z mlekiem kokosowym czy panna cottę z dodatkiem mleczka kokosowego.

Miraculum – jest to tak zwany cudowny owoc, nie jest on z reguły dostępny w polskich supermarketach, lecz warto napisać o nim kilka słów. Owoc ten posiada niezwykłą właściwość:, gdy się go spożyje, wszystkie zjedzone po nim kwaśne i pikantne produkty wydadzą nam się słodkie. Więc po zjedzeniu tego owocu można śmiało zjeść tak kwaśne owoce jak cytryna czy pigwa. Owoce te zawierają dużo błonnika, który wspomaga odchudzanie.

Wszystkie owoce oprócz borówek, żurawin działają alkalizująco. Jest to niezwykle ważne nie tylko podczas odchudzania. Spożywając owoce musimy wiedzieć, że czym bardziej rozdrobniony owoc tym będzie zawierał mniej błonnika. Owoce najlepiej jest spożywać w postaci nieprzetworzonej. Jabłek i gruszek nie warto obierać, gdyż zmniejsza to ilość witamin i składników mineralnych, a przede wszystkim błonnika. Niezwykle ważne jest spożywanie sezonowych owoców, gdyż zawierają one bardzo cenne składniki odżywcze np.: bioflawonoidy. Do niektórych produktów nie będziemy mieli tak łatwego dostępu, jak w sezonie.

 

Podsumowując - warto wspomnieć, że najważniejszą zasadą przy jedzeniu owoców jest umiar, gdyż bardzo łatwo jest spożyć ich za dużo. Lecz smak i właściwości odżywcze owoców jednoznacznie przemawiają za tym żeby je włączać do diety.