Istnieje wiele opinii na temat spożywania przypraw. Powstają diety oparte tylko o efekt zwiększenia spalania energii poprzez przyprawy, jak również zalecania sugerujące jakie przyprawy można spożywać przy diecie odchudzającej, a jakich nie można.  Dane te często nawzajem się wykluczają.

Przyprawy stanowią niezwykle cenne źródło substancji o działaniu czynnym. Wiele przypraw wykazuje działanie stymulacji apoptozy w stosunku do komórek naszego organizmu. Jest to proces niezwykle ważny dla naszego zdrowia. Komórki mają funkcję „zaplanowanej śmierci”, czyli jeżeli jakiś czynnik je zaatakuje, to dla dobra całego organizmu giną, zamiast zapoczątkować np. zmiany genetyczne lub nowotworowe. Prawda, że bohaterskie? Przeprawy takie jak papryka, czosnek, a także produkty sojowe, cebula, czerwone winogrona, wykazują właśnie ten efekt.

Niektóre z przypraw hamują proliferację komórek tuszowych, czyli ich nadmierny rozrost.  Do przypraw wykazujących właśnie te działanie możemy zaliczyć: cebulę, miętę pieprzową, dziurawiec zwyczajny, czosnek a także paprykę, soję, zieloną herbatę, karczochy czy suszone śliwki.

Przyprawy wykazują również poniższe funkcje:

- stymulują lipolizę, czyli rozkład tłuszczu,

- zmniejszają potencjał odkładania się tkanki tłuszczowej,

- aktywują czynniki odporności organizmu,

- stymulują spalanie kwasów tłuszczowych;

Przyprawy również zwiększają wytwarzanie ciepła po spożytym posiłku. Nazywa się to dynamicznym działaniem pokarmu lub termogenezą poposiłkową. Zwiększona ilość ciepła spowodowana jest wzrostem energii potrzebnej do trawienia.

Czy w obliczu przedstawionych faktów dieta odchudzająca ma być podobna do pikantnych kuchni wschodnio azjatyckich? Otóż zdecydowanie nie.

Termogeneza poposiłkowa stymulowana przez przyprawy jest niewłaściwą metodą walki z nadwagą i otyłością.  Z jednej strony zużywamy więcej energii na trawienie, a z drugiej strony uruchamiamy całą maszynerię organizmu łącznie z wytwarzaniem hormonów przewodu pokarmowego, wytwarzaniem enzymów trawiących substraty pożywienia, po wydzielanie odpowiednich neurotransmiterów, które kierują nasze zachowanie na spożywanie pokarmu.  Więc kosztem zwiększenia energochłonności organizmu narażamy się na walkę z naszą fizjologią, a tu nasze odchudzanie jest na przegranej pozycji.

Dieta odchudzająca ma mieć charakter przede wszystkim łatwostrawny i ograniczający pobudzanie soków trawiennych. W diecie odchudzającej dobrze jest stosować łagodne przyprawy, które również wykazują wyżej omówione działanie. Do przypraw, które warto włączać do diety odchudzającej należą: natka pietruszki, szczypiorek, koperek, cynamon, wanilia, goździk, majeranek, sok z cytryny.  Kolejnymi przyprawami, które mogą pozytywnie wpływać na poprawę i przyspieszenie przemiany materii, są m.in. kminek, kolendra, seler, ruta, ogórecznik Bardzo ostre przyprawy należy wykluczyć z diety, ponieważ mogą wzmagać apetyt.  Potrawy w diecie powinny charakteryzować się łagodnym smakiem.